z zamiłowania do piłki nożnej
Menu
0 Comments

Vespa125125CFC at English Wikipedia [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons

Kibicem Chelsea jestem od siódmego roku życia, czyli blisko 10 lat. Oglądam jej każdy mecz od początku do końca. Jeżeli chodzi o ich aktualną formę, to jest ona naprawdę bliska ideałowi. Londyńczycy wygrali wszystkie dotychczasowe mecze nowego sezonu Premier League (5 na 5 meczy). Z każdym rywalem radzą sobie świetnie, ich średnia gola na mecz to: 2,8. Kompletem punktów może poszczycić się też Liverpool.

Po raz pierwszy od powstania ligi angielskiej zdarzyło się, by aż dwa zespoły wygrały pięć pierwszych spotkań sezonu. Przed powstaniem ligi w obecnym kształcie, w historii angielskiej ekstraklasy taki przypadek miał miejsce tylko dwa razy (w latach 1905 i 1908, a więc 110 lat temu). Ostatni mecz przeciwko Cardiff, w wykonaniu Chelsea w pierwszej połowie wyglądał średnio. Co prawda mieli oni przewagę, ale nie potrafili odpowiednio jej wykorzystać. Faktem jest, iż w pierwszych 45 minutach strzelili 2 gole, ale nie imponowało mi wykończenie akcji przez zespół Mauricio Sarriego. Na szczęście w drugiej połowie ich gra wyglądała lepiej, lecz cały mecz w wykonaniu Chelsea wyglądał niemal, że identycznie jak inne, np. jak z Huddersfield. Klub ze Stamford Bridge kontroluje mecze, przez długi czas utrzymuje się przy piłce i strzela sporo goli. Jedyne co może martwić i pozostawiać wiele do życzenia, to gra w obronie. Praktycznie co sezon z tą formacją ma najwięcej problemów i piłkarze popełniają w niej wiele błędów. Przykładem tego może być bramka strzelona przez Bambę w sobotnim spotkaniu na Stamford Bridge. Niestety, ale w Lidze Europy takie błędy rywale będą bezlitośnie wykorzystywać.

Pewne trzy punkty z PAOK-iem?

Myślę, że to pytanie zadaje sobie każdy kibic „The Blues” i większość z nich odpowiada „tak”. Ja sceptycznie podchodzę do takich rzeczy. Taki zespół jak PAOK, nie ma nic do stracenia w LE i stawiam na to, że od pierwszych minut będą napierać na bramkę Kepy. Jak wcześniej wspomniałem defensywa „The Blues” lubi popełniać błędy, a przy dużym naporze takich zawodników jak: Prijović czy Pelkas, w końcu może skapitulować. Zespół PAOK-u ma jeszcze jedną dużą korzyść. Mianowicie grają przed własną publicznością, której nie będą chcieli zawieść. Ich stadion – Tumba – paraliżuje niektóre przyjezdne zespoły. Ich kibice są znani z porywczości i gorącego wspierania swojego zespołu, przy czym tworzą tam wspaniałą atmosferę. Chelsea to zespół z tak dużym doświadczeniem, że taki klimat tego obiektu nie powinien ich „przestraszyć”. Goście, są faworytami tego spotkania, ale nie można lekceważyć takiego rywala jak PAOK.

https://twitter.com/ChelseaFC/status/1042816464938565632

Faworyci?

Bardzo możliwe jest, że puchar Ligi Europy pojedzie na Stamford Bridge. W mojej opinii tak się stanie i użyję porównania, że Chelsea w tegorocznej edycji LE będzie jak Manchester United w tych rozgrywkach, w sezonie 2016/17. Jeżeli utrzyma obecną formę też w innych rozgrywkach to wygra ten puchar. Musimy jednak brać pod uwagę, że nie tylko Chelsea chce wygrać to trofeum, lecz każdy zespół i każdego z nich nie można lekceważyć.

Tagi: , , , , ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o