z zamiłowania do piłki nożnej
Menu
0 Comments

W latach 80. drużyna z Neapolu biła się o utrzymanie w Serie A. Dziś jednak wszystko się zmieniło, gdyż do klubu przyszedł między innymi on – ,,El Diez”. W ciągu trzech lat z zespołu, który co roku bił się o pozostanie w najwyższej lidze rozgrywkowej we Włoszech, powstała ekipa, mająca zdobyć Scudetto, a następnie zyskać prestiż w Europie poprzez triumf w Pucharze UEFA.

Skąd Maradona wziął się w Neapolu?

W meczu o Puchar Copa Del Rey, Barcelona Maradony miała się zmierzyć z nie byle kim, bo z Athletic Bilbao. Konfrontacja od samego początku nie była na wysokim poziomie sportowym. Argentyńczyk cały czas miał na plecach dwójkę, trójkę, a nawet i  czwórkę przeciwników. Był cały czas brutalnie faulowany, aczkolwiek sędzia nie zdecydował się na odważniejszy ruch ze swojej strony i nie pokazał zawodnikom kartek. W końcu jeden z rywali wszedł wślizgiem w nogi Maradony, co później okazało się tragicznym w skutkach. ,,Pelusie” puściły nerwy, a ten kopnął zawodnika Athleticu w brzuch. Na murawie zaczęła się bójka; zamieszki miały również miejsce na trybunach.

Bolesne Skutki

Diego po tej rywalizacji został zawieszony przez Piłkarską Federację Hiszpańską na kilka miesięcy. Jak się potem okazało jeden z defensorów podczas meczu złamał nogę ,,Boskiego Diego”. Wtedy wszystko zdawało się być już przesądzone – Diego Maradona opuści ekipę FC Barcelony! Fakt ten sprawił, że koniecznym było jak najszybsze znalezienie nowej przystani. Gracz szukał miasta, przypominającego choć trochę jego ukochaną hiszpańską Barcelonę, tam gdzie ludzie żyją wyłącznie futbolem. Wybór padł na miejscowość w słonecznej Italii.

Wielkie Zaskoczenie

Neapol – Maradona wybrał SSC Napoli, drużynę, która biła się o utrzymanie w Serie A.  Zaskoczyło to cały piłkarski świat. Dołączył na ,,San Paolo”, jako że szukał nowych wyzwań. Chciał udowodnić coś sobie i wszystkim dookoła. Pozostało mu już tylko wyleczyć  nieszczęsną kontuzję i szybko się zaaklimatyzować. Urodzony w Lanús dostał trykot z numerem dziesiątym. Co ciekawsze Maradona występował w Napoli przez siedem lat zaliczając przy tym 188 występów (więcej rozegranych zawodów w koszulce Napoli ma tylko Marek Hamšik także będący żywą legendą klubu). Za tak duże poświęcenie zarząd klubu zastrzegł jego numer i już nigdy nikt inny nie założy koszulki z 10 na plecach.

Pierwsze sukcesy

Już drugim sezonie gry Maradony na Półwyspie Apenińskim zespół zaskoczył całą futbolową społeczność zajmując wysoką trzecią lokatę w lidze. Maradona zagrał w ówczesnym sezonie 29 spotkań oraz strzelił łącznie 11 goli. Może i nie został królem strzelców Serie A, ale drużyna odniosła potężny sukces, jakim niewątpliwie było trzecie miejsce w lidze.

,,Ręka Boga” i ,,Gol Stulecia”

Nadeszło lato, a z latem mundial. Tytułowy bohater został powołany do kadry i miał poprowadzić Argentynę do… wyjścia z grupy! ,,La Celeste y Blanca” nie byli wówczas silną ekipą. Jak się później okazało ,,Biało-Błęktini” bez problemu awansowali do fazy pucharowej rozgrywek dzięki geniuszowi Maradony. Następnie wygrali 1:0 z Urugwajem i nadszedł ćwierćfinał z Anglią, nazywany w przyszłości ,,Ćwierćfinałem Wszechczasów”. W 51 minucie Diego zdobył bramkę po uderzenie futbolówki ręką, która została nazwana ,,Ręką Boga”. Anglicy znienawidzili po tym wydarzeniu Maradonę, jednak już po trzech minutach nienawiść zamieniła się w ogromny podziw. Gwiazdor otrzymał piłkę na połowie boiska, okiwał całą drużynę z Europu, na koniec minął jeszcze golkipera i kopnął piłkę do pustej bramki. Do dziś niektórzy eksperci, bądź kibice uważają, że jest to bez wątpienia najładniejsza bramka w historii piłki nożnej. W końcówce trafienie dołożył jeszcze Gary Lineker, niemniej Anglia nie zdołała już nic więcej zdziałać. Co więcej gol Linekera sprawił, że Anglik odebrał Maradonie tytuł króla strzelców światowego czempionatu.

Popis z Belgią

W półfinale nadszedł czas na starcie z Belgią, wtedy również dosyć słabą reprezentacją. Geniusz Maradony poprowadził jego ojczyznę do kolejnego zwycięstwa, po tym jak Diego skompletował dublet, dwukrotnie pokonując bramkarza ,,Czerwonych Diabłów”.

Dramatyczny finał

29 czerwca, w finale, miały zmierzyć się rewelacja turnieju Argentyna i faworyt –  RFN. Już w 23′ Brown wyprowadził Latynosów na prowadzenie, a w 55′ natomiast Jorge Valdano podwyższył wynik meczu na 2:0. Reprezentacja RFN obudziła się dopiero w 74 minucie, kiedy to obecny Prezes Bayernu Monachium, Rummenigge strzelił bramkę kontaktową. Sześć minut później, w 80′ zawodnik, który dopiero co wszedł z ławki Rudi Völler strzelił gola i było już 2:2. Drużyna z Połundniowej Ameryki była załamana, dobita. Stracili dwubramkowe prowadzenie w niespełna 6 minut. Niemcy uwierzyli w siebie… Byli na fali.

Mieli dokończyć remontadę i zdobyć upragniony tytuł. Chociaż Europejczycy atakowali cały czas, znalazł się człowiek, który pokrzyżował im plany – był to Burruchaga. Marzenia poległy w gruzach i piłkarze w biało-niebieskich trykotach znów uwierzyli w siebie. i Do samego końca rezultat się nie zmienił. Pomimo, że Maradona nie błyszczał w finale, ani nie został nawet królem strzelców, to i tak został najlepszym zawodnikiem mistrzostw świata. Argentyna wygrała wtedy swój pierwszy, a zarazem jedyny w historii mundial.

Powrót do Włoch

Po zwycięskich mistrzostwach Diego wrócił do Neapolu, a tam wybuchła euforia. Kibice cieszyli się, gdyż to właśnie zawodnik ich ulubionego klubu został wybrany najlepszym zawodnikiem mundialu! W ówczesnym sezonie Napoli było drużyną, która miała zawalczyć o Ligę Mistrzów, a… no właśnie! Drużyna Diego Maradony wygrała Scudetto! Maradona był drugi w klasyfikacji króla strzelców Serie A. Jak na razie był to jedyny taki tytuł w historii klubu. Sezon 1986/87 niewątpliwie był najlepszym w karierze Maradony, o czym świadczą: Scudetto, Puchar Włoch, tytuł mistrza świata, najlepszy piłkarz według World Soccer Magazine… Lata później Diego został wybrany najlepszym piłkarzem dwudziestego stulecia. Nie wiemy, czy kiedyś pojawi się ktoś, kto będzie w stanie mu dorównać, choć w dzisiejszej dobie mamy Messiego oraz Cristiano Ronaldo.

Photo by Diego3336 on Foter.com / CC BY

Tagi: , , , ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o