z zamiłowania do piłki nożnej
Menu
0 Comments

By @cfcunofficial (Chelsea Debs) London from London, UK (Southampton 2 Chelsea 3) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons

Nieoszlifowany brylant

Kiedy Jan Bednarek odchodził z Lecha Poznań, nikt nie stawiał na to, że będzie grać w podstawowym składzie Southampton. Nie stawiano również na to, że będzie na ławce rezerwowych. No i tak też się stało, ale był wyjątek. Wielkim błędem byłoby, zakończenie tej myśli w tym momencie. Obowiązkowo muszę dodać, że zanotował on świetną końcówkę sezonu 2017/2018. Kiedy ówczesny trener Southampton’u – Mauricio Pellegrino dał szansę Bednarkowi, on postanowił odwdzięczyć się mu znakomitym występem. Na tym nie poprzestał. Kolejne mecze coraz bardziej przekonywały kibiców z St. Mary’s Stadium do młodego Polaka. Fani nawet wybrali go jako najlepszego zawodnika miesiąca „Świętych”. Później skończył się sezon 2017/2018, a zaczął 2018/2019.

Pierwsze kłopoty

No i niestety, wraz z jego początkiem Jan Bednarek nie zagrał ani jednego meczu w nowym sezonie Premier League, ba, tylko w jednym z czterech meczy ligowych zasiadł na ławce. Wyjątkiem był mecz Pucharu Ligi Angielskiej, przeciwko Brighton, w którym zagrał od pierwszej do ostatniej minuty. Działacze „Świętych” dobrze wiedzieli, że mają nieszczelną obronę. Z tego powodu w letnim okienku transferowym kupili oni Vestergaarda z Borussii Monchengladbach. Ten zakup pozbawił Bednarka występów w podstawowej jedenastce. Myślę, że w chwili obecnej dla niego najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie do któregoś z zespołów Championship. Dlaczego? Na pewno miałby wtedy o wiele większą szansę na regularne występy, a do tego bardziej zasmakowałby ligi angielskiej. Gdyby tak się stało, nabrałby doświadczenia i  bardziej ograłby się w tej lidze. Trzeba brać pod uwagę, że przed nim jeszcze dużo lat gry w piłkę, a jest to zawodnik z ogromnym potencjałem. Tylko, żeby pokazał cały swój potencjał musi grać regularnie.

Przyszłość reprezentacji Polski?

Patrząc na Naszą obecną kadrę, nie widać drugiego środkowego obrońcy, który miałby taki potencjał jak Jan Bednarek. Za kadencji Adama Nawałki, brakowało mu wprowadzenia jakiś młodych zawodników do kadry. Było stanowczo za mało stawiania na młodych. Moim zdaniem trzeba było dać szansę młodym zawodnikom, przecież ktoś kiedyś musi zastąpić Glika czy Pazdana. To nie są zawodnicy, którzy będą grać wiecznie!

Twierdzę, że to już czas na to, by wprowadzać młodych zawodników do kadry Polski, takich jak Piątek lub Bednarek. Być może ten pierwszy zastąpi kiedyś Roberta Lewandowskiego, a ten drugi któregoś ze stoperów. Podczas następnego mundialu, który odbędzie się w Katarze, Kamil Glik i Michał Pazdan będą mieć po 34 lata! Nie możemy grać na mundialu takimi wiekowymi zawodnikami. Na mistrzostwach świata w Katarze, w podstawowej jedenastce „Biało-czerwonych” nie może zabraknąć Jana Bednarka. Ten zawodnik jest przyszłością naszej kadry. Na miejscu Jerzego Brzęczka grałbym już co mecz parą stoperów: Bednarek, Glik. Aby ten zawodnik mógł się rozwijać musi przede wszystkim grać i to dużo. Już przyszedł na to czas.

Wesprzyj nas symboliczną kwotą. Za każdy datek z całego serca dziękujemy! 🙂

Numer konta bankowego:
88 1020 2892 0000 5602 0665 4232
Tagi: , , , ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o