z zamiłowania do piłki nożnej
Menu
3 komentarze

Choćby tak się wydawało po tytule, tekst ten nie będzie dotyczył europejskich podbojów Legii, a pewnego klubu z północnych Włoch. Co więcej, przybliżę w nim nieco wszystkim już znaną i wielokrotnie przedstawianą linię ataku Juventusu. Ofensywę, która w tym sezonie niejednemu zaprze dech w piersiach, innym przyśpieszy etap siwienia i co najważniejsze, zwróci na siebie oczy całego świata.

Od Matriego po Ronaldo

Juventus to zespół, który jest ewenementem na wszelką skalę. Droga powrotna z Serie B do finału Ligi Mistrzów zajęła „Starej Damie” 9 lat. Od sezonu 2012/13 nieprzerwanie zdobywa Scudetto – mistrzostwo ligi włoskiej. „Bianconeri” przeszli niezwykłą metamorfozę. Jeszcze parę lat temu, mimo sukcesów na krajowym podwórku, Juventus straszył ligowych i międzynarodowych rywali takimi napastnikami jak Allesandro Matri czy Dani Osvaldo, który buty piłkarskie wymienił na gitarę (można go usłyszeć w zespole Barrio Viejo).

Teraz spoglądając na nazwiska w protokole można dostać gęsiej skórki. Ronaldo, Dybala, Costa, Mandżukić, Bernardeschi, Cuadrado… Zawodnicy z samego topu. Przy tak wielkim skoku jakościowym rosną również wymagania kibiców oraz samego zarządu klubu. Zwycięstwo w lidze i pucharze to minimum w wypadku gdy uszaty puchar znowu przejdzie „Juve” koło nosa. Liga Mistrzów w tym momencie jest priorytetem i kolejny rok bez sukcesów na arenie międzynarodowej może okazać się bardzo bolesny w wypadku, gdy wydaje się 100 milionów na 33-latka i wymienia się młodego, perspektywicznego obrońcę na takiego, który ma wnieść jakość do zespołu bez żadnej aklimatyzacji, jednak dużo starszego.

Killer

Niestety dla przeciwników, ale najpewniej w zbliżających się meczach rywale „Starej Damy” nie będą mieli zbyt wielu powodów do śmiechu. Według tego co podaje prasa, Allegri na zbliżające się mecze szykuje warianty formacji z nawet czterema bardzo ofensywnie nastawionymi zawodnikami! Przód: Ronaldo – Costa / Dybala / Bernardeschi nikogo raczej nie zdziwi. W dodatku, Juan Cuadrado jest coraz bardziej szykowany na rolę prawego obrońcy. Mimo wszystko, wiemy jak mocno trener z Livorno potrafi oddziaływać na swoich podopiecznych, co mogliśmy zauważyć jak na dłoni oglądając Mario Mandżukicia w roli lewego wahadłowego.

Dodatkowo, ostatnio włoskie gazety są zgodne w tym, że Moise Kean ma pozostać w zespole ze stolicy Piemontu przynajmniej do zimowego okna transferowego. W tym momencie wiemy jedynie tyle, że w zespole „Juve” będziemy mogli zauważyć istną batalię o miejsce w pierwszym składzie i mnóstwo rotacji, po to, by po pierwsze znaleźć złoty środek w tej bardzo trudnej układance, a po drugie, dysponować zasobami sił zawodników w jak najlepszy sposób.

Do wyboru do koloru

Juventus w sezonie 2018/2019 będzie nie tylko dysponował niesamowitym potencjałem ofensywnym, ale również niesamowitą głębią składu. Na każdą pozycję przygotowanych jest przynajmniej dwóch zawodników o równym bądź podobnym poziomie umiejętności. Co za tym idzie, Wojciech Szczęsny może wcale nie mieć tak mocnej pozycji w zespole mając tuż za plecami Mattia Perina. Z pewnością, teraz każdy zawodnik musi w stu procentach udowodnić swoją wartość, by zasłużyć na miejsce w zespole. Jak wiemy, Allegri nie boi się sadzać na ławce swoich największych gwiazd, o czym mógł się przekonać rok temu chociażby Paulo Dybala czy już nieobecny w Turynie Gonzalo Higuain. W wypadku kontuzji bądź spadku formy któregoś z zawodników, kibice „Juve” nie muszą odczuwać żadnej trwogi, ponieważ każdy może zostać zastąpiony.

Królowa zmierza po swoje

Tak z pewnością można określić „Starą Damę”. „Bianconeri”, ciągle genialnie prowadzeni przez swój zarząd z roku na rok stają się coraz groźniejsi. Na postępach „Juve” zyskuje cała Serie A. Każdy ostrzy sobie zęby na spektakularny powrót na szczyt. Dlatego bardzo serdecznie zapraszamy na inaugurację sezonu 2018/2019 które odbędzie się już dziś o godzinie 18:00 na Stadio Marcantiono Bentegod w Weronie.

Tagi: , ,

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ŁykoWojciech KrasuckiAh1m Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ah1m
Gość
Ah1m

Mecz jest w Weronie na Marc’Antonio Bentegodi a nie w Turynie na Allianz Stadium.

Łyko
Gość
Łyko

Osvaldo był w roli zmiennika więc mówienie o nim w tym tekście nie jest na miejscu. Znacznie lepiej wyglądało by tu nazwisko Amauri. 🙂