z zamiłowania do piłki nożnej
Menu
0 Comments

Photo by Ronnie Macdonald on TrendHype / CC BY

Mistrz świata z Rosji, mistrz Hiszpanii, czy zdobywca Pucharu Francji – każdy doskonale potrafi wymienić najważniejsze osiągnięcia Francuza, ale czy jest ktoś, kto zna trudną, a zarazem wyboistą drogę na sam szczyt Samuela Umtitiego? FC Barcelona i Umtiti, czyli związek idealny?

Jest czternasty listopada 1993 roku – na świat przychodzi Samuel Umitti. Poród ma miejsce w stolicy Kamerunu, w mieście które zostało założone przez niemieckich handlarzy kością słoniową. Mowa tu o Jaunde. O ile matka piłkarza jest znana, to ojciec już nie. Życie Francuza nie było usłane różami od samego początku. Rodzina Umtitiego nie była bogata, ba, żyła w biedzie w delikatnym tego słowa znaczeniu.

Trudne początki

Życie na co dzień w Afryce dzisiejszego defensora FC Barcelony szybko jednak dobiegło końca. Rodzice gracza ciężko wiązali koniec z końcem i aby przetrwać, musieli oddać swojego syna w dobre ręce. Chęć opieki nad bliskim wyraził jeden z krewnych, który bardzo szybko wziął ze sobą wówczas 2-letniego Samuela do Francji. Właśnie wtedy rozpoczęła się „piękna?” przygoda z Europą. Nie byłaby to historia piłkarza, gdyby nie było ciężko. Dzieciństwo to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych etapów w życiu, do którego często marzą powrócić dorośli. Niestety, ale okres dorastania Samuela Umtitiego nie był przyjemny i nie kojarzył się wcale z radością – brak najbliższej rodziny, dorastanie w dużej rodzinie złożonej z kameruńskich emigrantów…

Wiara w sukces

W 1995 roku, czyli w tym samym co Samuel Umtiti wyemigrował z Czarnego Lądu, sukces na skalę całej Francji odnoszą Roger Milla wraz ze swoimi kolegami. (Milla również pochodzi z Kamerunu, podobnie jak Umtiti posiada obywatelstwo francuskie). Sukcesy w sporcie Milli przyczyniają się do tego, że  coraz więcej Afrykańczyków decyduje się na przenosiny do Paryża lub innych miast mieszczącym się w trójkolorowym narodzie. Ponadto wiele czarnoskórych dzieci po tym fakcie decyduje się nieco oderwać od rzeczywistości, wiążąc swoją przyszłość ze szkółkami piłkarskimi. Dzisiejszy bohater nie był jedyny – Varane czy Pogba podobnie zaczynali swoje przygody z futbolem. Co z tego, że Umtiti był imigrantem, skoro ciężką pracą, ambicjami oraz wielkim zaangażowaniem zdobywał to krok po kroku coraz większe umiejętności w świecie futbolu.

Przygoda z „Olimpijczykami”

Samuel Umtiti ma osiem lat, jest rok 2001. Jeszcze trzy lata wcześniej zaczął się nim poważnie interesować Lyon, a teraz ma przed sobą szansę na grę w profesjonalnym klubie. Początkowo w „Olimpijczykach” zaczynał jako napastnik. Co ciekawsze, nie szło mu na tej pozycji źle, niemniej ówczesny szkoleniowiec postanowił przesunąć Francuza w głąb pola. Ostatecznie zaś wylądował na pozycjach defensywnych, a tam grał zarówno jako stoper, jak i również wahadłowy czy boczny obrońca. Jak się później okazało Lyon nie był tylko jednym z przystanków w karierze 24-latka, gdyż w 2012 roku trafił do pierwszej drużyny. Rozegrał tam pięć sezonów, natomiast ostatni z nich, czyli 2015/2016 zapamięta na długo, o ile nie na zawsze. Owa kampania była jedną z najlepszych, o ile nie najlepszą – Umtiti zyskał wielki szacunek, uznanie oraz został mianowany na „Najlepszego gracza rozgrywek”, co świadczy o wyjątkowości dzisiejszego mistrza świata.

Oferta z Hiszpanii

Dzięki świetnej formie, Umtitim wkrótce zainteresowała się FC Barcelona, która zaczęła poważnie śledzić poczynania obrońcy. Po chwili namysłu w Lyonie zjawili się przedstawiciele Katalończyków i złożyli satysfakcjonującą dla obydwu stron ofertę. Oczywiście decyzja nie była łatwa – z jednej strony ekipa Olympique powinna patrzyć na swoje dobro, z drugiej zaś szkoda byłoby zahamować rozwój czołowego zawodnika. Mimo wszystko „Les Gones” zgodzili się na sprzedaż stopera, gdyż Francuzi doskonale wiedzieli, że ofert od „Dumy Katalonii” po prostu nie można odrzucić.

Sukcesy w „Barcy”

Umowa obowiązywać miała przez 5 lat. Kwota transferu? Wyniosła około 25 milionów euro i do dziś wydaje się promocją. Puchary w Barcelonie są niemal pewne i bez nich faktycznie się nie obyło. Co prawda mistrzostwo kraju udało się mu zdobyć tylko raz, ale warto wspomnieć o dwóch Pucharach i trzech Superpucharach Hiszpanii, które wzbudzają podziw. Do „Blaugrany” przybył jako rezerwowy, nie wiązano z nim dużych nadziei, a jednak stał się kluczowym graczem kiedyś w układance Luisa Enrique, obecnie w wersji Ernesto Valverde.

Kadra narodowa wzywa

Dobra gra jest głównym powodem powołania do reprezentacji. Najpierw grał w kadrze do lat 17, następnie do 18 i 19, w końcu zaś w tej do 20, z którą zdobył młodzieżowe mistrzostwo świata. W seniorskiej Francji zadebiutował 3 lipca 2016 roku podczas Euro 2016, w spotkaniu przeciw Islandczykom. Wówczas „Wikingowie” doznali dotkliwej porażki, przegrywając 5:2. Wszyscy czekają na to, co stało się później. W skrócie było to powołanie na tegoroczny mundial w Rosji i zdobycie tytułu mistrza świata tyle, że tym razem w dorosłej piłce.

Charakter

Agresywny, zaradny i żądny władzy – to wszystko cechuje Umtitiego doskonale. Wielu piłkarskich ekspertów oraz osoby spokrewnione w piłkarzem Valverde uważają, że nawet młodego Samuela od zawsze interesowała władza oraz nie bał się roli lidera. Co ciekawe mistrz świata z Rosji ma starszego brata, Yannicka, który także mieszka w Barcelonie. Sam gracz jest domatorem, nie lubi wychodzić z domu, a co więcej, bardzo ceni sobie przyjaźń i nienawidzi kłamstwa.

Polecamy również inne artykuły z tej serii:

Radja Nainggolan – ciężka przeprawa na szczyt

N’Golo Kante – od zera do mistrza świata

image sources

  • Umtiti: Photo by Ronnie Macdonald on TrendHype / CC BY
Tagi: , ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o