z zamiłowania do piłki nożnej
Menu
0 Comments

Za nami kolejna emocjonująca, pełna zwrotów akcji kolejka LOTTO Ekstraklasy.  Jak co wtorek zapraszamy na krótki przegląd serii spotkań. Jaka jest jedenastka kolejki? Kto nas zaskoczył pozytywnie, a kto negatywnie? Wszystkie najciekawsze kwestie minionej serii rozgrywek zostaną poruszone w naszym cotygodniowym podsumowaniu kolejki LOTTO Ekstraklasy. 

Jedenastka kolejki

W ubiegłym tygodniu o miano najlepszego najlepszego bramkarza z Thomasem Dahne walczył Mateusz Lis. Tym razem nasz wybór padł właśnie na goalkeepera Wisły Kraków, gdyż przez całe 90 minut bramka była jak zaczarowana. Mimo, że to nie był najlepszy mecz krakowian, akurat ten zawodnik zdecydowanie zasługuje na wyróżnienie. W obronie brylował młody gracz Lechii Gdańsk – Karol Fila. Warto podkreślić, że ten zawodnik jest z rocznika 1998, a już na dobre przebił się do pierwszego składu lidera LOTTO Ekstraklasy. Po raz kolejny musi pojawić się tutaj nazwisko Jakuba Czerwińskiego, ponieważ mimo że Piast Gliwice trochę zwolnił tempo, to ten gracz jest jedną z najsolidniejszych postaci. Bezapelacyjnie i dość sensacyjnie do jedenastki kolejki należy zakwalifikować Kornela Osyrę z Miedzi Legnica. Kolejny świetny mecz tej drużyny, ale główna zasługa wyniku 2-0 to gra obrońców. Właściwie wyłączył z gry całą ofensywę Zagłębia Lubin razem z Arturem Pikkiem, którego również trzeba tutaj wyróżnić. W drugiej linii ciężką robotę wykonał Kamil Jóźwiak z Lecha Poznań. Wywalczył rzut karny w efektowny sposób mijając 3 zawodników Piasta jak tyczki. Na dobre rozkręcił nam się Michał Janota. W ostatnich kolejkach popisuje się fantastycznymi bramkami i asystami. W tej serii spotkań nie mogło być inaczej, gdyż strzałem z dystansu w samo okienku pokonał bramkarza Zagłębia Sosnowiec. Kolejnym zawodnikiem z Miedzi Legnica, którego bez wątpienia trzeba pochwalić za dobrą postawę w tej kolejce jest Petteri Forsell. W końcówce meczu wykazał się zimną krwią i ze spokojem najpierw wziął na zamach obrońcę Zagłębia Lubin, a później umieścił już tylko piłkę w siatce. W końcu na miarę swoich możliwości zagrał Szymon Pawłowski, reprezentujący barwy Zagłębia Sosnowiec. Konsekwentnie pracował na boisku przez cały mecz i wykorzystał swoją dobrze ułożoną prawą nogę do precyzyjnego strzału w długi róg zza pola karnego i strzelił ładną bramkę. W ofensywie tym razem na jedenastkę kolejki zasłużył najlepszy zagraniczny snajper w historii polskiej ligii – Flavio Paixao. Oczywiście zdobył bramkę z rzutu karnego, ale oprócz tego włożył mnóstwo ciężkiej pracy w zwycięstwo Lechii nad Koroną. W ostatnich tygodniach bardzo imponuje formą Ricardinho z Wisły Płock. Tak po cichu, ale jednak idzie łeb w łeb z Ondraskiem w klasyfikacji strzelców LOTTO Ekstraklasy i dzieli z nim pierwszą pozycję.

Największa niespodzianka kolejki

W tym tygodniu największą niespodzianką było zwycięstwo Miedzi Legnica z Zagłębiem Lubin w Derbach Dolnego Śląska 2-0. Co prawda gracze z Legnicy spisują się ostatnio nadzwyczaj dobrze, to mało kto się spodziewał, że lubinianie nie będą w stanie sobie poradzić z beniaminkiem. W każdym razie wielkie brawa dla Miedzi, gdyż udowodniła, że zwycięstwo nie tak dawno z Jagiellonią Białystok wcale nie było dziełem przypadku.

Gol kolejki

W ostatnim czasie ciężko pracował na to miano i w końcu mu się to udało. Michał Janota kolejny raz strzela kapitalną bramkę. Tym razem zwiódł obrońcę Zagłębia Sosnowiec, przełożył piłkę na lewą nogę i z około 20 metrów posłał piłkę w samo okienko dalszego słupka. Dawid Kudła nawet nie drgnął przy tym strzale.

Kiks kolejki

Czas na Ekstraklasę na wesoło, czyli po prostu kiks kolejki. W tym tygodniu Michał Kucharczyk popisał się fatalnym zagraniem z rzutu wolnego, przy czym słowo fatalny nie jest w tej sytuacji przypadkowe. Poniżej można zobaczyć to zagranie i… sami oceńce co autor miał na myśli.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Opublikowany przez Football Highlights Poniedziałek, 3 września 2018

Statystyka kolejki

Spotkanie Lechii Gdańsk z Koroną Kielce było jedynym meczem, w którym sędzia liniowy nie podniósł ani razu chorągiewki w celu zasygnalizowania pozycji spalonej. Dość rzadko mamy taką sytuację gdzie zawodnicy ani jednej, ani drugiej drużyny nie znajdą się w ogóle na pozycji spalonej.

Zapraszamy za dwa tygodnie po przerwie reprezentacyjnej i zachęcamy do kulturalnej dyskusji.

Tagi: , , , , ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o