z zamiłowania do piłki nożnej
Menu
0 Comments

fot. Michał Łada

Gdy najlepszy gracz ubiegłego sezonu 2017/2018 dołączał do Legii, oczekiwania wobec niego były doprawdy duże, a może i ogromne. Carlitos miał być gwarantem co najmniej 20 goli w sezonie, ba, miał nawet poprowadzić warszawiaków do gry w europejskich pucharach i w stolicy nikt tego nie ukrywał. Jednak Hiszpan zawiódł i nic nie zanosi się na to, by sytuacja uległa zmianie. Skąd wynika tak słaba forma 28-latka?

Geniusz 

Początek przygody Carlosa Lopeza z Polską miał miejsce w Krakowie. To właśnie tu – na stadionie Wisły – brylował i imponował kapitalną formą, dwoił się i troił, aby wydatnie przyczynić się do końcowego triumfu swojej ekipy, a co więcej, strzelał ogrom goli – to wszystko przyczyniło się do tego, że stał się on liderem z prawdziwego zdarzenia. A jak wszyscy doskonale wiemy, właśnie takim graczom bacznie przyglądają się działacze oraz skauci „Wojskowych”. „Biała Gwiazda” w przeciwieństwie do Legii, zdecydowała się stawiać na Hiszpanów i jakby na to nie patrzeć, do dziś wydaje się to jak najbardziej trafną decyzją. 24 bramki i tytuł króla strzelców to tylko nieliczne z wielu osiągnięć snajpera „Legionistów” z ubiegłego sezonu. Wiadomym było, że krakowiacy będą mieć spore problemy z zatrzymaniem swojej największej gwiazdy na dłużej i tak faktycznie się stało, bowiem Carlitosa kupiła Legia.

Mały sukces?

Na ogół, gdy któremuś z piłkarzy powodzi się lepiej niż dobrze na boiskach LOTTO Ekstraklasy, to odchodzi on z Polski. Najczęściej w grę wchodzą kluby, które aspirują o grę w Lidze Europy. Co prawda nie są to zespoły z europejskiego topu, ale zawsze to lepsze niż gra na polskich szczeblach. Niemniej z Carlitosem było inaczej. Zamienił on Kraków na Warszawę i ku zdziwieniu polskiej społeczności i nie tylko, pozostał w naszym kraju pomimo tego, że o atakującego Wisły walczyło wiele klubów z za granicy, a między innymi Dynamo Zagrzeb, które bardzo wierzyło w pozyskanie piłkarza wówczas „Wiślaków”. Reasumując, pozostanie gracza w Polsce jest dużym sukcesem, gdyż bardzo rzadko byliśmy świadkami sytuacji, w której najlepsi piłkarze grający w naszej rodzimej lidze, decydowali się na pozostanie w ekstraklasie na dłużej.  

Sezon życia za nim?

Wiele wskazuje na to, że ubiegły sezon ligowy był dla Hiszpana sezonem życia i lepszego po prostu może już nie być. Nie czarujmy się – 28-latek raczej nie powtórzy wyczynu z poprzednich rozgrywek. Wydaje się, że już się on „wypalił” i czas dać szansę innym. Sprawił spory zawód zarówno na podwórku krajowym, jak i na arenie międzynarodowej. A każdy w niego wierzył! – Zjadła go presja? Oczywiście można go usprawiedliwiać tym, że niemal każdy potrzebuje czasu na aklimatyzację w nowym środowisku, jednakże Polska nie jest obcym terenem dla Carlitosa, a jak sam wielokrotnie podkreślał „gra w Legii od zawsze była jego marzeniem.” – „Kiedy pierwszy raz z Wisłą Kraków przyjechałem na Legię, to poczułem coś wyjątkowego. (…). Poczułem wtedy coś trudnego do opisania, że chciałbym kiedyś koszulkę z „eLką” w kółeczku założyć – mówi dla portalu legia.net sam zawodnik.

Gwiazdor?

O ile Carlitos jest świetnym dryblerem, co udowodnił już wcześniej, o tyle jest też gwiazdorem i może to charyzma i zbyt duża pewność siebie go zgubiła. Coś jest nie tak, skoro tak dobry gracz, w pierwszych siedmiu ligowych meczach trafia zaledwie dwa razy. Warto zaznaczyć, że to dopiero początek sezonu, aczkolwiek rok wcześniej po ów liczbie meczy, Lopez miał znacznie więcej trafień na swoim koncie. Najbliższy mecz ekipa trenera Ricardo Sa Pinto zagra z „Kolejorzem”. Z pewnością będzie to hitowe starcie, a przed Hiszpanem tym bardziej utrudnione zadanie – prestiż jakim cieszy się taka konfrontacja, jest jeszcze większy niż zwykle.

Jedni ubolewają, inni radują

Jeżeli jest ktoś, komu transfer Carlitosa pomógł, to jest niewątpliwie Zdenek Ondrasek. Czech od ścisłego początku imponuje formą, a co ważniejsze, na chwilę obecną jest królem strzelców najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce – jak widzimy, futbol pisze piękne historie. Pojawiają się komentarze, że Legia się pomyliła z kupnem zawodnika i szczerze powiedziawszy trudno się z tym nie zgodzić. 

Lubisz ambitne projekty? A może chcesz je wesprzeć? Będziemy Ci bardzo wdzięczni za dosłownie każdą przelaną kwotę. A jeżeli nie jesteś pewny, czy warto, to udostępnij ten artykuł dalej – będziemy Ci bardzo wdzięczni! 🙂

LOTTO Ekstraklasa wcale nie jest nudna!

Tagi: , , , , ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o